Wiele osób się zastanawia, jak ja zrobiłam taki a taki szablon i
większość z nich mówi "CSS to dla mnie czarna magia". W ostatnim czasie
jest Was za dużo, by policzyć na palcach jednej ręki, więc postanowiłam
przedstawić kilka sztuczek, jakie stosuję i zobaczycie, że to wcale nie
jest trudne. I że wcale nie jestem geniuszem:) Mój pierwszy szablon
stworzyłam bez dodawania w
„zaawansowanych” arkuszy CSS. Z dwóch
powodów – nie wiedziałam, do czego miałoby to służyć, a co dopiero jak ten
arkusz napisać. Przekształciłam kod HTML. Odnalezienie tego, czego w nim szukam
i co chcę zmienić, zajęło mi kilka dni. Ale wiedziałam, że jest szybszy sposób
i że do czegoś te arkusze muszą służyć. Poduczyłam się z kilku kursów css’a w
necie (zajęło to kolejne dwa dni) specjalnych kodów i spróbowałam z arkuszem.
Zadziałało. Wyjaśnię, jak zamontować szybko i sprawnie własny
szablon na blogu, bez znajomości CSS’a.
Od razu mówię – nie jestem zawcą całego blogspota, jestem tutaj tylko 3
tygodnie, ale metody, jakie stosuję, są proste i skuteczne. Z nimi każdy
onetowicz da sobie radę;]
http://terriblecrash.blogspot.com/2012/12/013-jak-szybko-zrobic-wasny-szablon-na.html